Pisane ze szkolnej ławy w chwilach niesensacyjnych.
wtorek, 12 października 2010
Brytyjska przestroga
Niebaczny wędrowcze!
Gdy zgubisz się tajemnym XLO lochu
strzeż się sali numer cztery
bo grasuje tam potwór
zimnym wzorkiem Cię zmiażdży
zapyta minutę przed dzwonkiem
a na końcu z uśmiechem drwiącem
zniszczy Cię czterema słowy....
Yc ap tu ju!
środa, 06 października 2010
Dziadowy polski
Dwie środowe godziny polskiego
robią z każdego ucznia humanistę światłego
przy dźwiękach Szopena z boomboxa
omawiamy Gustawa postać
Gustaw... a może to Konrad był?
Nieważne, zabił się, od dawna już nie żył.
wtorek, 05 października 2010
Chemia przemijania
Sekundy tworza minuty
minuty tworzą godziny
upływ czasu nieubłagany
wszyscy na codzień widzimy
z sekund się tworzą miesiące
z minut tworzą się lata
a na tarczy zegarka
wskazówka zdaje się wracać
Tak wyglądaja ostatnie
chwile chemii dzisiejszej
Młodości, ześlij mi weekend
nie proszę o więcej.
poniedziałek, 04 października 2010
Poniedziałkowa matematyka
Pełno notatek
karteczki w kratę
Paulinka śpi
Galowi coś się śni
Funkcje trygonometryczne
powodują rany psychiczne
kiedy zaczynamy pisać zadania
swąd palących mózgów po klasie się uwalnia
Trzynaście pierwiastków z trzystu trzynastu
dzielisz przez trzysta trzynaście
dręczy Cię przy tym niemiła świadomość
że w życiu nie przyda to się
niedziela, 03 października 2010
Próbna i pierwsza nota
Czasem gdy najdzie Cię ochota
by coś umieścić w sieci
ani chwili się nie wahaj
przecież nie będzie z tego dzieci
będzie natomiast kilka przemyśleń
z życia szkolno codziennego
pisanych na kartce w kratkę
brulionu nauczycielskiego